Zanim zdecydujecie się na spotkanie warto, abyście poznali

moje 7 zasad udanego Pierwszego Tańca:

 

  • Pierwszy taniec jest dla Młodej Pary (tak, dla Was!), nie dla gości, to Wasza chwila, Wasza pamiątka, a piosenka oraz taniec ma podobać się przede wszystkich Wam i kropka!
  • Pierwszy taniec to nie pokaz, nie „Taniec z gwiazdami” więc spokojnie nikt nie ma wobec Was takich oczekiwań. Pierwszy taniec to po prostu inauguracja tanecznej części wesela i miłe zaproszenie gości do zabawy.
  • Komfort podczas tańca oraz naturalny wygląd to nasz cel, dlatego Wasza choreografia nie będzie bardzo skomplikowana, bo tak myślę, że widząc na nagraniu siebie liczących pod nosem rytm nie bylibyście zadowoleni. Mam rację?
  • Im mniej stresu tym lepiej. Ale z drugiej strony, dlaczego taniec do ulubionej piosenki, pośród kochających Was ludzi, w ramionach ukochanej osoby i w najszczęśliwszym dniu życia miałby stresować? Zupełnie nielogiczne! A jednak!
  • Buty ślubne, niecodzienne stroje, kilkaset par oczu wpatrzonych w Was w jednym momencie, blaski fleszy, sala na której tańczycie pierwszy raz – jest to dużo mniej komfortowa sytuacja, niż miła lekcja tańca na znanej przez Was sali: w tenisówkach, wygodnym ubraniu, a w roli publiczności, tylko ja. Nie oszukujmy się, nie będzie to dla Was codzienna sytuacja, więc na ten moment, też Was przygotuje. Tak, tak, na kursie będziemy też oswajać stres i zaprzyjaźniać się z tremą;-)
  • Taniec to umiejętność, jak każda inna, także nauka pływania, języka angielskiego czy szybkiego czytania. Żeby się nauczyć, trzeba praktykować, nie ma innej możliwości! Więc jeśli nie umiecie tańczyć, to wszystko przed Wami, tylko dajcie sobie szansę!
  • Nauka pierwszego tańca, ma być dla Was odskocznią od intensywnych, nierzadko stresujących przygotowań do wesela, serią miłych randek, na których będziecie mogli skupić się tylko na sobie oraz inwestycją (być może) w odkrycie Waszej wspólnej pasji! Tak, bo warto mieć wspólną pasję, a ja Wam pokaże, jak i gdzie możecie kontynuować naukę tańca po weselu.

Jeśli zgadzacie się z moim podejściem, zapraszam do kontaktu: KLIKNIJ TU.